W szóstym odcinku drugiego sezonu serialu “The Last of Us” zatytułowanym “The Price”, widzowie mają okazję towarzyszyć Joela i Ellie w ich emocjonalnej podróży do muzeum w Jackson, Wyoming. Miejsce to staje się nie tylko tłem dla rozwoju postaci, ale także przestrzenią, która w sposób symboliczny odzwierciedla fascynacje i marzenia Ellie.
W muzeum uwagę przyciąga działający model Układu Słonecznego, znany jako orrery, który ożywia wyobraźnię i przenosi odwiedzających w odległe zakątki kosmosu. Ten interaktywny element nie tylko edukuje, ale także zachęca do refleksji nad nieskończonością wszechświata i marzeniami, które mogą być dla ludzi nieosiągalne, zwłaszcza w postapokaliptycznym świecie.
Kolejnym eksponatem, który wzbudza zainteresowanie, są historyczne skafandry kosmiczne. Te relikty przeszłości nie tylko symbolizują ludzkie dążenie do odkrywania kosmosu, ale także mają osobisty wymiar dla Ellie, która jako młoda dziewczyna marzy o byciu astronautą. W szczególności jeden z eksponowanych skafandrów przypomina jej o legendarnym astronaucie Sally Ride, co nadaje mu dodatkową wartość emocjonalną.
W centralnej części głównej sali znajduje się replika modułu dowodzenia Apollo, ikony amerykańskiego programu kosmicznego. Ta starannie odtworzona scena jest nie tylko hołdem dla osiągnięć ludzkości, ale także podkreśla wewnętrzny świat Ellie, jej marzenia oraz pragnienie przygód. Odtworzenie tej sceny w “The Last of Us” zostało docenione za emocjonalną głębię, ukazując kontrast pomiędzy fascynacją kosmosem a trudną rzeczywistością, w której obie postacie muszą przetrwać.
Odcinek “The Price” w sposób mistrzowski łączy elementy science fiction z ludzkimi emocjami, pokazując, że marzenia w obliczu katastrof i cierpienia mogą być zarówno źródłem nadziei, jak i niepokoju. Muzeum w Jackson nie jest jedynie miejscem historycznych eksponatów, ale również metaforą poszukiwania sensu i piękna w świecie pełnym ciemności.
Obraz: źródło